Być może część osób (która wcześniej tego nie zrobiła), po wykryciu ostatnich dziur w IE rozważyła wypróbowanie alternatywnej przeglądarki jaką jest Firefox. Nieuczciwym byłoby stwierdzić, że jest to przeglądarka bez wad (i dziur, choć pewnie nie tak spektakularnych jak w IE), ale posiada tak wiele zalet, że moim zdaniem nadal powinna wypierać Internet Explorer (choć pojawił się też nowy konkurent jakim jest Chrome). Stosunkowo duży udział dziurawej i przestarzałej IE6 nie powinien dziwić, bo wynika on z faktu że wiele dużych firm nadal wspiera tylko IE6. Jest to najczęściej spowodowane tym, że nie wszystkie narzędzia dostępne przez WWW są kompatybilne z innymi przeglądarkami (dlatego firmy które wybrały takie narzędzia same teraz płacą cenę). Sam z takich narzędzi w pracy korzystam. Ich dostępność przez WWW jest czysto abstrakcyjna, bo po głębszej analizie okazuje się że chodzi tylko o IE i to najczęściej w wersji 6. No ale nie o tym ten wpis.
O ile co do szybkości uruchamiania Firefox nadal można mieć zastrzeżenia (szczególnie w porównaniu z Chrome), to jednego nie można przeglądarce Firefox odmówić: bardzo bogatego zestawu dodatków. To właśnie one powodują, że Firefox cieszy się takim powodzeniem. Jest to też jeden z powodów dla których sam korzystam z Firefoxa, a nie Opery czy Chrome. Co ciekawe nie wszyscy użytkownicy Firefoxa są świadomi tego jak wiele dodatków mają do dyspozycji. Czasami nie bardzo wiadomo czego szukać, dlatego postanowiłem zebrać w jednym wpisie dodatki, z których sam korzystam. Aby je zainstalować wystarczy odwiedzić strony, do których odsysłam w tekście. Przeczytaj całość »