Germantown

Saturday, June 30, 2007, autor: Rafał

O ile początkowo Filadelfia nie wdawała mi się ciekawym miastem, to z biegiem czasu zacząłem trochę zmieniać zdanie o tym mieście. Samo centrum faktycznie nie koniecznie wygląda porywająco. Kilka wieżowców wciśniętych na niewielkim obszarze. Typowy Downtown wielu amerykańskich metropolii. Kiedy odejdzie się nieco od drapaczy chmur, to jest parę zakątków, w których można się nieco poszwędać. Ale nie o nich chcę napisać. W ostatnie weekendy zwiedziliśmy z żoną miejsca oddalone nieco od centrum: Chestnut Hill i Germantown. Osobiście uważam, że z punktu widzenia ilości ciekawych kawiarenek może Chestnut Hill będący bogatą dzielnicą wypada lepiej , ale jeżeli chodzi o ciekawostki historyczne to zdecydowanie wygrywa Germantown.
Germantown zawdzięcza swoją nazwę niemieckim osadnikom , którzy zaczęli się osiedlać od roku 1683, po tym jak Penn obiecał im wolność religijną. W roku 1777 odbyła się tu wielka bitwa z Brytyjczykami, którzy zmusili Amerykanów do usunięcia się na zimę do Valley Forge (obecnie jest to jeden z parków narodowych w Pensylwanii). germantown W Germantown przebywał też prezydent Washington z rodziną, w momencie gdy w mieście panowała epidemia. Dom, w którym mieszkał stoi do dziś (obok tekstu zamieszczam wykonane przeze mnie zdjęcie. Aby je powiększyć kliknij na nim myszką).
Lata świetności Germantown ma już chyba za sobą. Przewodniki po Filadelfii nie polecają wybierającym się tam osobom spacerów po zmroku. Sam nawet nie wiem, czy kilka lat trenowania sztuki walki zdało by mi się na coś. Filadelfia przoduje w statystykach zabójstw z bronią. Od początku roku (a kończy się dopiero 6 miesiąc) zginęło już tu 200 osób. W centrum Germantown mieszkają głównie czarnoskórzy. Spora część z nich jest muzułmanami. Widzieliśmy kilkanaście murzynek ubranych na czarno od stóp do głowy, przy czym widoczne były tylko oczy. Brodaci mężczyźni ubrani byli na biało. Ci mieszkańcy prawie na pewno nie stanowią zagrożenia. Gorzej z tymi, którzy nie mają tak rygorystycznych zasad moralnych. A takich kręci się tam wystarczająco wielu.



 

 

 



Komentarze do “Germantown”

  1. Artur Jaworski napisał(a):

    Hej,
    Mam prośbę o więcej wpisów w kategorii podróże :)
    pozdrawiam, Artur

  2. Rafał napisał(a):

    Będzie więcej wpisów…tylko muszę znaleźć czas :-)

  3. Artur Jaworski napisał(a):

    Rafał,
    Doskonale cię rozumie. Czas jest jedynym zasobem na ziemi, którego podaż jest stała, nie można kupić czy pożyczyć czasu, z tego powodu warto „zużywać” go rozważnie :)
    Pozdrawiam serdecznie, Artur

Zostaw komentarz


 


 


 


 

*
Wpisz słowo z obrazka. Kliknij na obrazku aby usłyszeć angielską wersję audio
Kliknij na obrazku aby usłyszeć angielską wersję audio