OpenSUSE 11 na USB
Na stronie wspomnianego przeze mnie wcześniej PendriveLinux znalazłem opis instalacji OpenSUSE na nośniku USB. Na podobne opisy natrafiłem wcześniej na innych stronach, więc postanowiłem spróbować. Instalacja powiodła się, tyle że opis zamieszczony na PenDriveLinux wydaje się nieco zdezaktualizowany. Testowana przeze mnie procedura instalacji była inna.
Aby zapewnić sobie separację od dysku twardego nie odpinałem go w komputerze (testowałem na laptopie), ale wykorzystałem VMware Server. Stworzyłem wirtualną maszynę do testów (bez wirtualnego dysku, ale z napędem USB) i podpiąłem obraz ISO OpenSUSE 11 Live CD ze środowiskiem GNOME.
Po załadowaniu systemu na pulpicie znajduje się ikonka, dzięki której możemy rozpocząć instalację na wybranym przez nas dysku (testowałem USB OCZ 8GB). Przed jej rozpoczęciem nie zmieniałem ustawień automatycznego montowania USB, tak jak zalecano na stronie PenDriveLinux.
Instalacja przebiegała w miarę sprawnie i doszedłem do momentu, w którym możliwe było zmniejszenie istniejącej partycji FAT. Proces ten wyglądał nieco inaczej niż podawał opis, ale idea była ta sama.
Trzeba wybrać partycjonowanie własne i dla istniejącej partycji przeprowadzić zmianę rozmiaru („Resize”).
Po zainstalowaniu systemu spróbowałem go wystartować. Z tym że, tym razem nie na wirtualnej maszynie, ale bezpośrednio na laptopie. System wystartował i żadne dodatkowe kroki nie były konieczne (opis zalecał pobranie i wykonanie dodatkowego skryptu - portablesuse).
Podjąłem się instalacji OpenSUSE, ponieważ wolę korzystać ze znanej mi dystrybucji (wcześniej opisywałem Mandrive). Jeżeli ktoś zadowoli się Mandrivą, to All-in-On PendriveLinux ma tę zaletę, że można z niego krzystać przez QEMU (mnie ta opcja nie bardzo pasowała, bo system był wolny).


