Azja, Podróże → W Kraju Środka
Na trzy tygodnie (od połowy września do początku października) wybrałem się do Chin, które od dawna były na mojej liście celów podróży. Nie zawiodłem się.
Choć państwo to zmierza w kierunku takich krajów jak USA czy Japonia i coraz bardziej ulega wpływom globalizacji, to jednak nadal ma swój urok i klimat tajemniczości. Głównie za sprawą kultury, której wiele aspektów mnie interesuje (na przykład filozofia taoizmu). Ponieważ lubię być panem swojego czasu, cały wyjazd miał charakter indywidualny, a nie organizowany przez biuro podróży (staram się unikać klimatów przedszkola i szkoły, gdzie trzeba trzymając się grupy przemieszczać z punktu A do B w ściśle określonym czasie i po wytyczonej przez kogoś trasie). O ile samodzielny wyjazd do większości krajów przy chociażby średniej znajomości angielskiego nie stanowi większego wyzwania, to przy wyjeździe do Chin trzeba zdać sobie sprawę, że bariera językowa i kulturowa może stanowić poważny problem. (więcej…)