Archiwum → Vmware Player i Server na nowszym kernelu
Trochę z przyzwyczajenia, a trochę z lenistwa, nadal korzystam z rozwiązań vmware do wirtualizacji. Ostatnio niejako z przymusu powoli przerzucam się na Vmware Server 2. Próbowałem i czasami próbuję virtualbox i robię przymiarkę do XEN, ale póki co vmware mnie nie zawiódł więc nie mam specjalnie motywacji do zmian. Jedynym minusem jest to, że vmware nie nadąża za rozwojem kernela linuksa i dlatego należy zachować maksymalną ostrożność, jeśli się będzie aktualizowało jądro. Bez odpowiednich sztuczek na nowszym jądrze nie podziałamy.
Przechodząc z openSuse na Ubuntu, największą różnicą jest sposób zarządzania pakietami. W SUSE wykorzystywany jest bardzo rozpowszechniony RPM używany też w Fedorze, a Ubuntu opiera się na pakietach DEB.
Na stronie vmware mamy przygotowaną wersję VMware Player dla Windows, paczki RPM i bundle. No właśnie! Paczek DEB nie ma. Ale nie jest to żaden problem, bowiem w przypadku Ubuntu pobieramy wersję Bundle. Instalacja sprowadza się do wpisania w linii komend polecenia:
sudo sh <Paczka_bundle>
Przykładowa komenda wygląda tak:
sudo sh VMware-Player-2.5.2-156735.x86_64.bundle
W Opensuse wystarczy kliknąć na pliku rpm bez wchodzenia do terminala. Potem pozostaje uruchomienie skryptu (jako root) o nazwie vmware-config.pl
Proste, prawda? Tak, o ile nie mamy nowszego kernela, bo wówczas mogą pojawić się schody. No i na takie natrafiłem instalując Vmware Server 2.0.2 na kernelu 2.6.31.12-0.2-desktop w Opensuse 11.2.
Zanim przejdę do opisania rozwiązania, chciałem wspomnieć o jednej istotnej różnicy pomiędzy Ubuntu i Opensuse. Z jakichś powodów kompilacja vmware w Ubuntu przebiega gładko, a w OpenSUSE nie jest to takie proste, bowiem trzeba ręcznie doinstalować pakiety kernel-source i kernel-syms (o gcc czy innych podstawowych pakietach nie wspominam bo to sprawa oczywista). Najciekawsze jest to, że już miałem przypadki gdy instalator vmware twierdził, że brak mu kernel headers. Pomogło przeinstalowanie paczek kernel-source i kernel-syms.
Zarówno w Ubuntu jak i w Opensuse samo doinstalowanie źródeł jądra nie wystarcza. Na szczęście są ludzie, którzy piszą skrypty, które pozwalają na instalowanie vmware server na nowszych kernelach. Szczegółowy opis znalazłem tu. No i na tym można by cały wpis zakończyć nie kopiując informacji które już w sieci są, ale aby ułatwić sprawę osobą które niekoniecznie władają angielskim, podaję podstawowe kroki konieczne do instalacji:
1. Sprawdzamy jaki mamy kernel (komenda ‘uname -r‘)
2. Autor skryptu podaje, że jest on przeznaczony dla kernela 2.6.31. Dokładnie na takim go testowałem, choć podobno w nowszej wersji działa też na 2.6.32
3. Skrypt rozpakowujemy i w tym samym folderze umieszczamy plik VMware-server-2.0.2-203138.x86_64.tar.gz pobrany ze strony vmware.com
4. W terminalu, jako root uruchamiamy skrypt.
..i reszta idzie gładko.
Tags: vmware