Archive for Sierpień, 2011

Azja, Ogólne, Podróże Kilka słów o jedzeniu

0 Comments

Wszyscy którzy mnie znają, wiedzą że bardzo lubię azjatyckie jedzenie i jak obiad w pracy to tylko u zaprzyjaźnionych Wietnamczyków. Żadne garmaże, żadne Sodexo i żadne „plastikowe” jedzenie ala MC’ Donald nie zastąpi dobrego jedzenia. Jeden z kolegów z pracy polemizował kiedyś na ten temat i parę razy odwiedził okoliczny bar z polską kuchnią. Skończyło się gdy się zatruł. A w barze wietnamskim do którego chodzę, to z tego co wiem nikomu jeszcze nic nie zaszkodziło. No dobrze! Zaraz znajdą się tacy, którzy przytoczą dziesiątki przykładów kiedy to zaszkodziła im np. kuchnia wietnamska. Albo napiszą coś w stylu: „a bo to wiadomo co oni tam gotują? Może koty?”. Fakt, kiedyś taka afera związana z wietnamskimi barami była w Warszawie. Ale nie o tym jest ten wpis. O gustach się nie dyskutuje, a więc skupmy się na temacie: azjatyckie jedzenie. Oczywiście na bazie tego co sam skosztowałem, a co jest znikomym ułamkiem (pewnie nawet nie promilem) tego co w Azji można zjeść. Pomyślałem sobie, że napiszę kilka słów o tym co jadłem i co mi bardzo smakowało, a dodatkowo zamieszczę filmy, które zrobiłem. W Azji do tej pory odwiedziłem cztery kraje: Malediwy, Nepal, Indie i Chiny. Opiszę ostatnie dwa, ponieważ kuchnia na Malediwach to typowe jedzenie dla turystów (na wyspie na której mieszkałem było przyrządzane przez francuskich kucharzy), a kuchnia w Nepalu jest zbliżona do tej w Indiach. No dobrze, mógłbym się rozpisywać na temat różnic regionalnych (wszakże w samym Junnanie są 24 nacje), ale nie czuje się na siłach wchodzić w takie detale. (więcej…)

Ogólne Pożegnanie z Palm Pre

0 Comments

„Z przykrością zawiadamiam, że w dnia tego a takiego, odszedł od nas Palm Pre…” Tak chyba należałoby zacząć pożegnanie rozwiązań Palm OS, które przez lata miały swoje rzesze fanów. Chyba że ktoś przejmie ten produkt i markę od firmy HP, która sama nie tak dawno go nabyła. Kiedy w grudniu zeszłego roku zostałem posiadaczem Palm Pre 2 wykorzystującego system WebOS, chciałem się na swojej stronie podzielić spostrzeżeniami i pierwszym zachwytem. Urządzenie, którego nigdy w Polsce nie oferowano i nadal się nie sprzedaje posiadało wówczas w Polsce niewiele osób. Tylko ci którzy mieli dostęp do wewnętrznych zakupów. Dlatego mogłem opisywać jego funkcjonalność zanim ktokolwiek inny mógłby to zrobić. Szczegóły dotyczące aktualizacji, wgrywania nowego oprogramowania itd. Myślałem, że z czasem produkt trafi do naszych operatorów. Początkowo telefon ten zrobił na mnie pozytywne wrażenie, ale kiedy zacząłem dostrzegać jego mankamenty mój entuzjazm malał. Ostatecznie doszedłem do punktu, w którym dużą część mojego opisu zajmowałyby wady. Dlatego zrezygnowałem (co niejako miało też związek z faktem, że o technice na swojej stronie nie chciałem już za dużo pisać). Teraz jest powód, aby o urządzeniu chociażby krótko wspomnieć. Nie na zasadzie dobijania leżącego i wymieniania jego wad, tylko bardziej jako kilka luźnych uwag dotyczących rozwijającego się rynku tabletów i smartfonów. (więcej…)

Europa, Podróże Na szlaku w Tatrach

0 Comments

Mam za sobą kolejny, piąty już w tym roku, weekendowy wyjazd w polskie Tatry. To, co sobie na tym wyjeździe założyłem (wejście na Rysy) zostało osiągnięte i to przy bardzo dobrej pogodzie. Postanowiłem opisać dwie z tras które odwiedziłem w tym roku, a przy tym dodać trochę opisów z kroniki TOPRu aby ostudzić nieco zapały osób wybierających się w Tatry jak gdyby to było przejście miejską promenadą. Pojawiające się tu cytaty pochodzą bezpośrednio ze strony Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i mają na celu uświadomienie niektórym osobom, że góry to nie tylko piękne widoki i że wyjście w wysokie partie gór wymaga przygotowania oraz odpowiedniego stroju. (więcej…)

Azja, Podróże Pobyt w świątyni Wuwei

0 Comments

Już w pierwszym wpisie o wyjeździe do Chin zasygnalizowałem, że był pewien nieplanowany element mojego wyjazdu. Czas na krótki opis miejsca do którego trafiłem po zwiedzeniu wcześniej opisanych miejsc. Chronologicznie nieco przeskoczę w czasie, bowiem po drodze z Wąwozu Skaczącego Tygrysa zatrzymałem się w JianChuan i Shaxi. Szczególnie Shaxi zasługuje na szerszy opis, choć w tym momencie zdecydowałem się opisać miejsce niedaleko Dali – Wu Wei Si. Słowo ‘Si’ oznacza w języku chińskim buddyjską świątynię , a ‘Wu Wei’ odnosi się do jednej z podstawowych zasad taoizmu. Zainteresowanych odsyłam do Wikipedii. (więcej…)