Azja, Ogólne, Podróże → Kilka słów o jedzeniu
Wszyscy którzy mnie znają, wiedzą że bardzo lubię azjatyckie jedzenie i jak obiad w pracy to tylko u zaprzyjaźnionych Wietnamczyków. Żadne garmaże, żadne Sodexo i żadne „plastikowe” jedzenie ala MC’ Donald nie zastąpi dobrego jedzenia. Jeden z kolegów z pracy polemizował kiedyś na ten temat i parę razy odwiedził okoliczny bar z polską kuchnią. Skończyło się gdy się zatruł. A w barze wietnamskim do którego chodzę, to z tego co wiem nikomu jeszcze nic nie zaszkodziło. No dobrze! Zaraz znajdą się tacy, którzy przytoczą dziesiątki przykładów kiedy to zaszkodziła im np. kuchnia wietnamska. Albo napiszą coś w stylu: „a bo to wiadomo co oni tam gotują? Może koty?”. Fakt, kiedyś taka afera związana z wietnamskimi barami była w Warszawie. Ale nie o tym jest ten wpis. O gustach się nie dyskutuje, a więc skupmy się na temacie: azjatyckie jedzenie. Oczywiście na bazie tego co sam skosztowałem, a co jest znikomym ułamkiem (pewnie nawet nie promilem) tego co w Azji można zjeść. Pomyślałem sobie, że napiszę kilka słów o tym co jadłem i co mi bardzo smakowało, a dodatkowo zamieszczę filmy, które zrobiłem. W Azji do tej pory odwiedziłem cztery kraje: Malediwy, Nepal, Indie i Chiny. Opiszę ostatnie dwa, ponieważ kuchnia na Malediwach to typowe jedzenie dla turystów (na wyspie na której mieszkałem było przyrządzane przez francuskich kucharzy), a kuchnia w Nepalu jest zbliżona do tej w Indiach. No dobrze, mógłbym się rozpisywać na temat różnic regionalnych (wszakże w samym Junnanie są 24 nacje), ale nie czuje się na siłach wchodzić w takie detale. (więcej…)