Chiński gorzki gwóźdź i inne specjały
Friday, 1 January, 2010Temat wpisu dość dziwny, ale kto przeczyta całość ten się dowie co on znaczy. Z dwóch przeciwnych obozów - zwolenników kawy i zwolenników herbaty - ja należę do tego liczniejszego: zwolenników kolorowego napoju. Kolorowego, bo nie występuje tylko jako czarny, ale tradycyjnie raczej zielonkawy. Choć jak wiedzą znawcy tematu - nie tylko, bo jest też odmiana czerwona. Odwiedzając Kraj Środka nie sposób pominąć sklepiki oferujące narodowy napój Chińczyków - czyli herbatę. Nie muszę przy tym dodawać, że jak się porówna smak herbaty kupionej w Chinach z tym co oferowane jest w naszych sklepach, to trudno nie odnieść wrażenia że Europejczycy w większości piją zmiotki będące raczej odpadem niż produktem właściwym. (more…)

