Archiwum kategorii - ‘Podróże’

Arizona

Sunday, 3 February, 2008

Choć amatorom “dobrego wina” tytuł może się kojarzyć w wyrobem winopodobnym z rejonów Polski północnej, ten wpis dotyczy stanu USA. W sumie spędziliśmy tam dobry tydzień jadąc od strony Nevady do Utah i potem do samej Arizony. Przejechaliśmy górną część aż do „Four Corners” (jedyne miejsce w którym stykają się cztery stany) zwiedzając przy tej okazji stan Kolorado (Mesa Verde, o którym już pisałem), wspomniany już Utah i Nowy Meksyk. (more…)

Mesa Verde

Friday, 4 January, 2008

Jednym z ciekawszych miejsc, jakie odwiedziłem na zachodzie Stanów Zjednoczonych był Park Narodowy Mesa Verde. Ciekawy był dla mnie przede wszystkim dlatego, że wcześniej nie znałem historii Indian Anasazi. Tak zwany „Dziki Zachód” kojarzył mi się zawsze z Indianami mieszkającymi w namiotach. Okazało się, że co prawda w czasie przybycia białych do Ameryki tereny Arizony i Colorado (Meza Verde leży niedaleko od miejsca, w którym graniczą cztery stany: Arizona, Utah, Colorado i Nowy Meksyk) zamieszkiwali głównie Indianie Navaho mieszkający w namiotach, ale przed nimi były to tereny Indian mieszkających w pueblo (Hopi, będący potomkami Anasazi do dziś żyją w Arizonie i też mieszkają w pueblo, co po hiszpańsku oznacza wioskę). (more…)

Chicago

Friday, 7 December, 2007

W czasie rocznego pobytu w Stanach udało mi się odwiedzić kilka ciekawych miejsc, o których stopniowo będę się starał coś napisać. Na początek Chicago, które odwiedziłem na początku września.
Przyznam się, że mam wielu znajomych, którym Chicago się bardzo podobało. Niektórzy wręcz twierdzą, że jest to najpiękniejsze miasto w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Osobiście się z tą opinią nie zgadzam, choć trudno mi wybrać miasto, które zasługuje na takie miano. Każde jest inne i wiele ma coś niepowtarzalnego. (more…)

Sklepy monopolowe w Pensylwanii

Sunday, 2 December, 2007

Czy ktoś z was pamięta sklepy „Monopolowe” z lat PRL-u? A piosenkę Shakin Dudiego, który śpiewał „Już za pięć minut trzynasta…” ? Pod względem sposobu sprzedaży alkoholu były to niezapomniane lata. Myślałem, że takie wynalazki jak kontrolowana przez Państwo sprzedaż alkoholu jest przeżytkiem przeszłości, a tu proszę. Trzeba mi było pomieszkać w USA, aby doświadczyć tego, co działo się w latach PRL-u. (more…)

Germantown

Saturday, 30 June, 2007

O ile początkowo Filadelfia nie wdawała mi się ciekawym miastem, to z biegiem czasu zacząłem trochę zmieniać zdanie o tym mieście. Samo centrum faktycznie nie koniecznie wygląda porywająco. Kilka wieżowców wciśniętych na niewielkim obszarze. Typowy Downtown wielu amerykańskich metropolii. Kiedy odejdzie się nieco od drapaczy chmur, to jest parę zakątków, w których można się nieco poszwędać. Ale nie o nich chcę napisać. W ostatnie weekendy zwiedziliśmy z żoną miejsca oddalone nieco od centrum: Chestnut Hill i Germantown. Osobiście uważam, że z punktu widzenia ilości ciekawych kawiarenek może Chestnut Hill będący bogatą dzielnicą wypada lepiej , ale jeżeli chodzi o ciekawostki historyczne to zdecydowanie wygrywa Germantown. (more…)