Chiński gorzki gwóźdź i inne specjały

Friday, 1 January, 2010, autor: Rafał

Temat wpisu dość dziwny, ale kto przeczyta całość ten się dowie co on znaczy. Z dwóch przeciwnych obozów - zwolenników kawy i zwolenników herbaty - ja należę do tego liczniejszego: zwolenników kolorowego napoju. Kolorowego, bo nie występuje tylko jako czarny, ale tradycyjnie raczej zielonkawy. Choć jak wiedzą znawcy tematu - nie tylko, bo jest też odmiana czerwona. Odwiedzając Kraj Środka nie sposób pominąć sklepiki oferujące narodowy napój Chińczyków - czyli herbatę. Nie muszę przy tym dodawać, że jak się porówna smak herbaty kupionej w Chinach z tym co oferowane jest w naszych sklepach, to trudno nie odnieść wrażenia że Europejczycy w większości piją zmiotki będące raczej odpadem niż produktem właściwym. Przeczytaj całość »

Konwertowanie płyt DVD lub Blu-Ray do MKV

Thursday, 31 December, 2009, autor: Rafał

Mniej więcej rok temu opisałem sposób konwersji płyt DVD do formatu AVI. Taki sposób konwersji zapewnia przyzwoitej jakości kopię materiału z płyty. Faktem jest jednak to, że AVI jest formatem bardzo leciwym i nieprzystającym do nowych cyfrowych czasów. Podstawowe jego ograniczenie dotyczy chociażby ilości ścieżek audio i napisów. Mamy co prawda możliwość zapisu dwóch ścieżek audio, ale już napisy są w osobnych plikach tekstowych.  Aby sprostać nowym wyzwaniom stworzony został nowy, ciągle jeszcze mniej popularny niż AVI kontener matroska, którego pliki wideo mają rozszerzenie MKV. Przeczytaj całość »

Przetestuj swojego linuksa z Phoronix Test Suite

Sunday, 22 November, 2009, autor: Rafał

Pojawiły się nowe wydania dystrybucji Ubuntu (9.10) i OpenSuse (11.2), więc zabrałem się za przeinstalowanie swojego domowego laptopa. Przy tej okazji zrezygnowałem z GNOME z którego cały czas korzystałem i wybrałem XFCE jako środowisko graficzne (Xubuntu). Nie dlatego że sprzęt jest przestarzały, ale dlatego że lubię proste i szybkie rozwiązania (stąd też rozważałem Blackboxa lub nawet własną kompilację systemu z wykorzystaniem Gentoo). Drugim dylematem jaki zwykle mam był wybór pomiędzy środowiskiem 32 bitowym a 64 bitowym. Jedyne co przemawia za 64 bitowym, to lepsze wykorzystanie procesora. Poza tym raczej ma sporo niedogodności. Na przykład kompilacja programów ze źródeł nie zawsze idzie gładko, o czym ostatnio przekonałem się próbując skompilować port dla Shadow Warrior.
No i tak zastanawiając się nad różnymi opcjami nasunęła mi się myśl: a gdyby tak przetestować różne konfiguracje i wybrać tę najszybszą? No tak, tylko jak to najefektywniej zrobić? Zawsze można skorzystać z prymitywnych metod polegających na przykład na ręcznym pomiarze czasu kodowania pliku z WAV do MP3, albo spróbować oceniać szybkość organoleptycznie. Na szczęście istnieje bardziej profesjonalna metoda. Narzędziem, które pozwoli nam przeprowadzić różnego rodzaju testy w Linuksie jest Phoronix Test Suite. Ilość oferowanych testów jest wystarczająco duża, aby zapewniła zajęcie na kilka godzin. Na razie testy przeprowadziłem na Ubuntu 9.04 (64 bitowy) i Xubuntu 9.10 (32 bitowy), ale w planie mam dodatkowe testy. Przeczytaj całość »

Przywracanie GRUBa w Ubuntu

Tuesday, 10 November, 2009, autor: Rafał

W miniony weekend postanowiłem sobie przetestować OpenSuse 11.2 RC2 64 bit i pobrałem płytkę instalacyjną poprzez torrenta. Część testów przeprowadzam sobie w wirtualnym środowisku na vmware, ale tutaj poszedłem od razu na całość i wykorzystałem partycję na dysku, która została wolna po poprzednim openSuse. Oczywiście wszystko przy założeniu, że nie ruszam Ubuntu 9.04 dopóki pomyślnie nie skonfiguruję Opensuse. No i tak pobawiłem się kilka godzin sprawdzając co tam nowego Novell zaoferował użytkownikom. Wszystko przebiegało dobrze i GRUB w zasadzie poprawnie się zainstalował wykrywając, że mam też na dysku Ubuntu. Niestety próba załadowania Ubuntu powodowała odpalenie menu GRUBa którego miałem przed doinstalowaniem OpenSuse i dalej już pojawiały się błędy.  Przeczytaj całość »

W Kraju Środka

Tuesday, 27 October, 2009, autor: Rafał

Na trzy tygodnie (od połowy września do początku października) wybrałem się do Chin, które od dawna były na mojej liście celów podróży. Nie zawiodłem się. Chiny - Przy wielkim murze Choć państwo to zmierza w kierunku takich krajów jak USA czy Japonia i coraz bardziej ulega wpływom globalizacji, to jednak nadal ma swój urok i klimat tajemniczości. Głównie za sprawą kultury, której wiele aspektów mnie interesuje (na przykład filozofia taoizmu). Ponieważ lubię być panem swojego czasu, cały wyjazd miał charakter indywidualny, a nie organizowany przez biuro podróży (staram się unikać klimatów przedszkola i szkoły, gdzie trzeba trzymając się grupy przemieszczać z punktu A do B w ściśle określonym czasie i po wytyczonej przez kogoś trasie). O ile samodzielny wyjazd do większości krajów przy chociażby średniej znajomości angielskiego nie stanowi większego wyzwania, to przy wyjeździe do Chin trzeba zdać sobie sprawę, że bariera językowa i kulturowa może stanowić poważny problem.  Przeczytaj całość »