Posts Tagged ‘Chiny’

Azja, Podróże Wudang Shan – święta góra taoistów

0 Comments

Miałem napisać przynajmniej o kilku miejscach w Chinach które odwiedziłem,  a tu czas płynie i nic. Postaram się to nadrobić, bo choć wiodącym tematem na mojej stronce są sprawy techniczne, to jakaś odskocznia od bitów i bajtów się przyda. Na pierwszy rzut coś dla praktyków Tai Chi Quan, czyli Wudang Shan. Jest to jedna z najważniejszych świętych gór dla taoistów. Uważane za kolebkę stylów wewnętrznych kung fu, a w tym znanego na całym świecie tai chi chuan (w pisowni pinyin: taiji quan). Niestety pisma kobiece dość skutecznie namieszały w temacie Tai Chi, dlatego wyjaśniam że nie chodzi tu o żadną gimnastykę zdrowotną czy aerobik dla starszych pań, a o jedną z najstarszych sztuk walki. Sztukę niezwykle trudną, bo jej skuteczne zastosowanie wymaga lat praktyki, właściwego podejścia i odpowiedniego nauczyciela. Za ojca Wudang Neijiaquan uważany jest Zhang Sanfeng, taoistyczny asceta, którego fascynacja zaobserwowaną walką ptaka z wężem miała być początkiem narodzin stylu wewnętrznego (w odróżnieniu od zewnętrznych, które stawiały na siłę mięśni i które były praktykowane w Shaolin).

Wudang Shan nie jest nazwą konkretnej góry lecz masywu (i miejscowości). Najwyższy szczyt Tianzhu ma wysokość 1612 metrów. (więcej…)

Tags:

Azja, Podróże W Kraju Środka

0 Comments

Na trzy tygodnie (od połowy września do początku października) wybrałem się do Chin, które od dawna były na mojej liście celów podróży. Nie zawiodłem się. Chiny - Przy wielkim murze Choć państwo to zmierza w kierunku takich krajów jak USA czy Japonia i coraz bardziej ulega wpływom globalizacji, to jednak nadal ma swój urok i klimat tajemniczości. Głównie za sprawą kultury, której wiele aspektów mnie interesuje (na przykład filozofia taoizmu). Ponieważ lubię być panem swojego czasu, cały wyjazd miał charakter indywidualny, a nie organizowany przez biuro podróży (staram się unikać klimatów przedszkola i szkoły, gdzie trzeba trzymając się grupy przemieszczać z punktu A do B w ściśle określonym czasie i po wytyczonej przez kogoś trasie). O ile samodzielny wyjazd do większości krajów przy chociażby średniej znajomości angielskiego nie stanowi większego wyzwania, to przy wyjeździe do Chin trzeba zdać sobie sprawę, że bariera językowa i kulturowa może stanowić poważny problem.  (więcej…)

Tags: